Dowódcy!
Wczoraj zaprezentowaliśmy pierwszy pojazd Bitewnej Drogi „Into the West” (inspirowanej chińską powieścią Wędrówka na Zachód), czyli ZBD-100. Ci z was, którzy znają współczesne chińskie pojazdy oraz pojazdy opancerzone w ogóle, zapewne już domyślili się, jakie będą pozostałe dwa pojazdy, więc prawdopodobnie nie będzie dla was zaskoczeniem, że drugim pojazdem Bitewnej Drogi będzie Type 100 Combat Support Vehicle.

I jak zwykle, trochę historii.
Podobnie jak ZBD-100, Type 100 Combat Support Vehicle został po raz pierwszy zaprezentowany światu podczas parady wojskowej, która odbyła się w Pekinie 3 września 2025 roku. I również podobnie jak ZBD-100, Type 100 jest całkowicie nową platformą. Jest to jednak inna platforma.
Plotki na temat rozwoju tego, co później zaprezentowano jako nową platformę Type 100, zaczęły krążyć w chińskim internecie około 2022 roku, kiedy pojawiło się kilka niewyraźnych fotografii przedstawiających tajemnicze kadłuby i wieże podczas testów. Rozwój platformy rozpoczął się jednak najprawdopodobniej jeszcze wcześniej, być może około 2016 roku w China North Vehicle Research Institute (znanym również jako Instytut 201), będącym częścią koncernu NORINCO. Platforma została opracowana jako rozwiązanie nowej generacji, przy czym nacisk położono nie na same osiągi, lecz na synergię na polu bitwy. Krótko mówiąc, pojazdy korzystające z tej platformy mają współpracować ze sobą, wzajemnie kompensując swoje słabe strony.
Najbardziej wyróżniającym się spośród zaprezentowanych pojazdów był czołg podstawowy ZTZ-100, ale nie był jedyny. Duże zainteresowanie wzbudził także inny pojazd wykorzystujący tę samą platformę. W przeciwieństwie do (naszego) ZBD-100 jego oznaczenie jest faktycznie znane – Type 100 Combat Support Vehicle. Różne źródła twierdzą również, że TO właśnie ten pojazd nosi oznaczenie ZBD-100, ale nie zostało to potwierdzone i, szczerze mówiąc, nie wydaje się to szczególnie logiczne – nie jest to BWP, dlatego będziemy nazywać go Type 100.

W porównaniu z wersją czołgową układ Type 100 CSV jest właściwie odwrócony – silnik znajduje się z przodu, natomiast tylna część pojazdu jest przeznaczona na wyposażenie oraz stanowiska operatorów dronów i systemów walki elektronicznej. Jego rola na polu bitwy ma przypominać rosyjską serię BMPT – ma towarzyszyć czołgom podstawowym i zwalczać cele, do walki z którymi czołgi podstawowe nie są najlepiej przystosowane.
Wieża jest bezzałogowa i zdalnie sterowana, a cała załoga znajduje się przed nią w kadłubie, za silnikiem.
Opancerzenie pojazdu jest podobne do wersji czołgu podstawowego i w większym stopniu opiera się na zaawansowanych systemach zakłócających oraz systemie ochrony aktywnej typu hard-kill GL-6 niż na samej grubości pancerza. Cały pojazd jest zresztą stosunkowo lekki i waży około 35 ton. Pomimo niewielkiej masy chińskie źródła podają, że ochrona przednia jest znaczna i odpowiada około 700 mm RHAe przeciwko zagrożeniom kinetycznym oraz jeszcze większej wartości przeciwko głowicom HEAT. Przód i boki pojazdu są dodatkowo wzmocnione pancerzem reaktywnym (ERA lub NERA, nie wiadomo dokładnie którym), a burty mają być odporne na pociski działek automatycznych kalibru 30 mm. Górna część pojazdu zapewnia wystarczającą ochronę przed odłamkami artyleryjskimi. I wreszcie pojazd posiada system ostrzegania przed opromieniowaniem laserowym połączony z granatami dymnymi zapewniającymi osłonę w zakresie 360 stopni.

Siła ognia opiera się na pojedynczym działku automatycznym. Nie jest właściwie jasne, jaki dokładnie jest to typ działa, a chińskie źródła wspominają zarówno o kalibrze 30 mm, jak i 40 mm (z amunicją teleskopową). Niezależnie od tego działo jest w stanie zwalczać cele na bardzo dużych dystansach dzięki najnowocześniejszemu systemowi kierowania ogniem współdzielonemu z wersją czołgu podstawowego.
Tylna część pojazdu jest przeznaczona do zwiadu, walki elektronicznej oraz zwiększania świadomości sytuacyjnej. Pojazd dysponuje dwoma typami dronów, w tym mniejszą amunicją krążącą oraz większymi dronami zwiadowczymi obsługiwanymi przez załogę znajdującą się wewnątrz pojazdu. Pojazd jest również wyposażony w radar.
Wszystko to ma służyć do kompensowania „słabych punktów” wersji czołgowej poprzez przesyłanie danych zwiadowczych bezpośrednio do wspólnego systemu zarządzania polem bitwy. Wszystko, co zobaczy Type 100 CSV, zobaczą również w czasie rzeczywistym czołgi należące do jego jednostki – na swoich w pełni cyfrowych ekranach lub za pośrednictwem hełmów rzeczywistości rozszerzonej, w które mają być wyposażone ich załogi (te również zaprezentowano podczas parady).
I podobnie jak w przypadku ZBD-100, to właściwie wszystko, co obecnie wiadomo. Wiemy, że wyprodukowano co najmniej 6 pojazdów tego typu (tych, które uczestniczyły w paradzie), ale prawdopodobnie istnieje ich więcej. Nie wiadomo obecnie, ile dokładnie ich jest ani do jakich jednostek należą. Jest też całkiem możliwe, że pojazdy te są wersjami przejściowymi i nadal stanowią konstrukcje „w trakcie rozwoju”.
W Armored Warfare Type 100 CSV będzie niszczycielem czołgów Premium 10 poziomu.
Pod względem rozgrywki będzie on w pewnym sensie przeciwieństwem ZBD-100. Podczas gdy ZBD-100 został zaprojektowany do krótkich starć na niewielkim dystansie z wykorzystaniem ekstremalnie dużej siły ognia, Type 100 CSV jest przeznaczony do walki na średnich i dużych dystansach, gdzie jego działko automatyczne będzie zapewniało powolny, ale nieprzerwany strumień niszczycielskiego ognia.
Zacznijmy jednak od opancerzenia. Podobnie jak wiele innych nowoczesnych pojazdów, Type 100 CSV nie polega na samej grubości pancerza, lecz na aktywnej ochronie w postaci systemu APS typu hard-kill (tego samego rodzaju co w ZBD-100). Mimo to nawet podstawowe opancerzenie będzie wystarczające, aby pojazd był w stanie przyjąć pewną liczbę trafień pomimo swojej stosunkowo niewielkiej masy, zwłaszcza w przypadku pocisków HEAT oraz na dużych dystansach. W przeciwieństwie do ZBD-100 granaty dymne tego pojazdu zapewniają również osłonę w zakresie 360 stopni.

Jeśli chodzi o mobilność, mamy tutaj ten sam silnik co w ZBD-100 – hybrydową jednostkę o mocy 1500 KM. Przy masie 35 ton to bardzo dużo i Type 100 CSV będzie całkiem szybki i zwrotny, również podczas jazdy do tyłu. Oczywiście przy masie ponad dwukrotnie większej niż w przypadku ZBD-100 nie będzie to dokładnie maszyna wyścigowa. Mimo to jego mobilność pozwoli mu dość szybko przemieszczać się po polu bitwy tam, gdzie w danym momencie będzie najbardziej potrzebny.
A potem mamy siłę ognia. Działo wydaje się większe niż standardowe działko automatyczne ZPT-02 kalibru 30 mm, dlatego skłoniliśmy się ku interpretacji zakładającej kaliber 40 mm. W rezultacie pojazd będzie posiadał stosunkowo wolno strzelające działo – około 250 pocisków na minutę – ale każde trafienie będzie zadawać bardzo duże obrażenia dzięki zwiększonym obrażeniom i penetracji. W końcu mamy do czynienia z najnowocześniejszą technologią, a działko automatyczne jest (poza karabinem maszynowym) jedynym systemem uzbrojenia pojazdu.
Ale to nie jedyny as w rękawie Type 100. Rolą tego pojazdu na polu bitwy jest zarówno wsparcie, jak i zapewnianie siły ognia, dlatego będzie dysponował doskonałym zasięgiem wykrywania, dobrym kamuflażem oraz aktywną zdolnością Radar, pozwalającą wykrywać cele na znacznych dystansach. Pojazd będzie również mógł wystrzeliwać Pociski zwiadowcze (Loitering Reconnaissance Ammunition) z miejsca, w którym w rzeczywistym pojeździe znajduje się system startowy dronów.
I na koniec wspominaliśmy już o nowej zdolności pasywnej Synergia, która pojawi się we wszystkich trzech pojazdach Bitewnej Drogi „Into the West”. Jak wspomnieliśmy w poprzednim artykule, wszystkie trzy pojazdy Bitewnej Drogi korzystają z tego samego ultranowoczesnego systemu zarządzania polem bitwy, dzięki czemu mogą skuteczniej ze sobą współpracować. Gdy więc znajdują się blisko siebie, wzajemnie poprawiają swoje osiągi. Wkładem Type 100 CSV w ten system jest premia do siły ognia. Szczegółami podzielimy się później w osobnym artykule.
W niedalekiej przyszłości opowiemy wam więcej o trzecim pojeździe kolejnej Bitewnej Drogi, ale na razie:
Do zobaczenia na polu bitwy!